Klub Kolekcjonera

Figurki w klockach LEGO

Marcowy wieczór OKK był wyjątkowy. Po raz trzeci gościem OKK był członek klubu Bartosz Giwerski, którego pasją są klocki LEGO i ptaki drapieżne. Tym razem sowa, sokół i jastrząb zostały w domu.

Na prośbę szefa klubu, Bartosz Giwerski w marcu 2026 zaprezentował historię figurek LEGO, bez których dziś nikt chyba nie wyobraża sobie zestawów LEGO. A przecież pierwsza figurka LEGO pojawiła się dopiero w 1974 roku. Była ona zupełnie inna niż te, które znamy dzisiaj. Figurki 1974 były większe, zbudowane z klocków, z nieruchomymi nogami. Nim LEGO dorobiło się nowego standardu, który światło dzienne ujrzał w roku 1978, w 1975 pojawiły się figurki nowego pomysłu. Nie miały ruchomych rąk ani nóg. Miały za to gładkie, żółte, walcowate głowy bez rysunku twarzy. Składały się tylko z dwóch elementów: prostego tułowia i złączonych nóg.


Aż nastąpił wspomniany rok 1978, kiedy Jens Nygård Knudsen stworzył prototyp minifigurki składanej z sześciu elementów: nóg z biodrami, tułowia, rąk, dłoni, głowy oraz włosów lub nakrycia głowy. Wszystkie kończyny ruchome, dłoń ułożona w ten sposób, by mogły chwytać różne akcesoria. Standard 1978 to jednak jednakowa twarz nazywana Dave – żółta skóra, czarne oczy (kropki) i uśmiech. Pierwsza figurka według nowego standardu znalazła się w zestawie 600 – patrol policyjny.


Kolejna rewolucja figurkowa datowana jest na rok 1989. Wtedy to pojawiła się seria Piraci. Brody, wąsy, uszminkowane usta, przepaski na oko. Do tego nowe elementy ciała: drewniana proteza nogi, hak zamiast dłoni. A kościotrup? Czy szkielet zaliczamy do figurek? Jeśli tak, to proszę zapamiętać: pojawił się w roku 1995 w serii Castle.


Nietypowe głowy znajdziemy z kolei w seriach, które tę nietypowość wymusiły. Gwiezdne Wojny 1999 i Harry Potter 2001. Część niższych postaci „wyposażono” w nieruchome, krótsze nogi, jak na przykład mistrz Yoda. Z kolei przełom 2003/2004 to figurki różniące się kolorem skóry, jak choćby seria NBA i ciemnoskóry Kobe Bryant.


W roku 2010 LEGO wypuściło kolekcjonerskie serie minifigurek niezwiązanych z zestawami, pakowane w nieprzejrzyste torebki. A potem minifigurka niemowlaka, niepełnosprawny na wózku inwalidzkim… Najnowszy trend – figurki elektroniczne SMART potrafiące wchodzić w interakcje ze specjalnymi elementami LEGO – SMART Tags pokazują, że w firmie LEGO ciągle jest ktoś, kto myśli o figurkach.


Warto wspomnieć, że wśród uczestników spotkania pojawili się pasjonaci ze swoimi figurkami. Dodajmy jeszcze, że gość OKK Bartosz Giwerski, był bezlitosny dla… sztucznej inteligencji, która przygotowała plakat spotkania. Jak mówił, figurki spoglądające z grafiki nie istnieją! Wszystkie one są wytworem fantazji AI.