Klub Kolekcjonera

Dekada. Podejście dwa.

Pierwsze półrocze 2026 Ostrowski Klub Kolekcjonera zakończył tak, jak je rozpoczął: spotkaniem w formacie Minęła dekada.

Minęła dekada to ubiegłoroczny pomysł, którego założenia korygujemy na bieżąco w oparciu o zbierane doświadczenia. Pomysł był taki: po wskazaniu dekady, kolekcjonerzy, którzy mają w swoich zbiorach ciekawe artefakty ze wskazanego okresu, zgłaszają chęć ich prezentacji. Po styczniowym spotkaniu z dekadą 1961-1970, tym razem wybór padł na lata 1941-1950.


Spotkanie rozpoczął Andrzej Cieślak, który po krótkim wprowadzeniu opisującym powojenną rzeczywistość polskiej branży radiowej, skoncentrował się na niezwykłym z wielu powodów radioodbiorniku Pionier. Pionier był pierwszym powojennym całkowicie polskiej konstrukcji odbiornikiem dostarczany na rynek w kilku stylistycznie różnych obudowach. Imponująca była skala jego produkcji. Jak mówił Andrzej Cieślak, Pioniera wyprodukowano w liczbie ponad 1,6 miliona sztuk.


Uczestników spotkania od samego początku prezentacji intrygował niewielkich rozmiarów przedmiot wyglądający jak… dużo młodszy brat Pioniera. Okazało się, że to w pełni sprawna miniatura Pioniera – dzieło Andrzeja Cieślaka, który opanował budowę odbiorników nie tylko od strony elektronicznej, ale także stolarskiej.


Jako drugi na klubowej scenie pojawił się nieawizowany na plakatach Piotr Maśliński, który na spotkanie na Małej Scenie OCK przyniósł z sobą przedmioty będące świadkami niemieckiej okupacji Ostrowa. Wśród nich banknoty, którymi posługiwano się w okresie drugiej wojny światowej, dokumenty tożsamości i zdjęcia wojennego Ostrowa.


Trzecia prezentacja wieczoru to opowieść Krzysztofa Maciejewskiego o pierwszym polskim wydaniu książkowym Małego Księcia – najsłynniejszego dzieła francuskiego pisarza i lotnika Antoine’a de Saint-Exupery’ego. Jak mówił kolekcjoner, Mały Książę pojawił się w Polsce już w 1947 roku. Język polski – po francuskim i angielskim – stał się trzecim językiem, w którym wydano światowy bestseller. W kolekcji Krzysztofa Maciejewskiego znaleźć można dwie książki wydane w 1947 roku. Ich porównanie jest niezwykle ciekawe i mówi wiele o powojennej branży wydawniczej w Polsce.


Dekadę 1941-1950 zakończył Maciej Kowalczyk, który tym razem przygotował prezentację poświęconą tak zwanym „młynarkom” – banknotom Generalnego Gubernatorstwa, ze szczególnym uwzględnieniem subtelnych śladów polskości: od pozostawienia nazwy „złoty”, przez polskie nazwy miast (Kraków) i pomnik Chopina po wskazanie jako emitenta Banku Emisyjnego w Polsce.