Dekada. Rozpoznanie bojem
To miała być nowa jakość. Zaplanowany na 30 stycznia 2026 wieczór Ostrowskiego Klubu Kolekcjonera był inny, niż wszystkie poprzednie.
Nowy projekt otrzymał roboczą nazwę „Minęła dekada”. W wielkim skrócie wygląda to tak. Wybrana zostaje jakaś konkretna dekada. (Na pierwszy ogień poszły lata 1961-1970).Ogłoszenie ram czasowych rozpoczyna przyjmowanie zgłoszeń od tych, którzy mają w swej kolekcji coś wyjątkowego, ale koniecznie coś, co powstało w okresie wskazanej dekady. Kolekcjonerzy z najciekawszymi obiektami otrzymują zaproszenia do przygotowania prezentacji.




Pierwszą, historyczną „Dekadę” rozpoczął szef stowarzyszenia Krzysztof Maciejewski, prezentujący krzyże harcerskie lat sześćdziesiątych, a więc odznaki bite przez mennicę państwową. To, na co prelegent zwracał uwagę to fakt, że dekada 1961-1970 była dekadą odchodzenia od centralnego numerowania krzyży harcerskich, co niestety mocno obniżało rangę odznaki.
Pierwsza stowarzyszeniowa „Dekada” to także prezentacja Piotra Maślińskiego na temat pocztówek i opowieść Krzysztofa Sadowskiego o drodze do pierwszego polskiego finału Indywidualnych Mistrzostw Świata na Żużlu. Krzysztof Cegielski pokazał hełmy z lat 1961-1970, a Klub Miłośników Kolei w Ostrowie ostrowskie pamiątki łączące miasto i kolej. O polskim aparacie fotograficznym Alfa, będącym przykładem połączenia świata artystów grafików ze światem projektantów użytkowych mówił Krzysztof Dera, a wieczór prezentacją na temat monet polskich towarzysza Wiesława zakończy Maciej Kowalczyk.
– Projekt „Dekada” bez wątpienia ma olbrzymi potencjał – mówi Krzysztof Maciejewski. – Wymaga jednak doszlifowania reguł. Przede wszystkim lista prezentacji nie może być dłuższa niż czterech – pięciu gości. Słyszałem głosy, by lista gości na stałe ograniczona została do czterech, dzięki czemu prelegentom można by wydłużyć czas na prezentację do 20 minut. Zaproszeni do czynnego udziału muszą przygotować prezentację obiektu, o którym opowiadają. Słuchanie nawet najciekawszego mówcy opisującego różnice w wyglądzie kolejnych edycji tej samej pocztówki, którą widzi się z odległości 20 metrów, jest frustrujące. Jest laptop, jest projektor. I nie musimy mówić tu o wielce rozbudowanych prezentacjach. Całkowicie wystarczy kilka zdjęć obiektu i zbliżeń pokazujących omawiane detale, zrobionych telefonem komórkowym…
Przed nami drugie podejście do „Dekady”. Wybór padł na 1941-1950. Jakie opinie zbierzemy tym razem? Czy „Dekada” stanie się klubowym hitem, czy druga jej edycja będzie edycją ostatnią? Odpowiedź na te pytania już w czerwcu. ■

PRELEGENCI PIERWSZEJ DEKADY
- Krzysztof Maciejewski – krzyż harcerski w latach sześćdziesiątych;
- Piotr Maśliński – złota era polskiej pocztówki;
- Krzysztof Dera – polski aparat fotograficzny Alfa;
- Krzysztof Sadowski – żużel. W drodze do pierwszego polskiego finału Indywidualnych Mistrzostw Świata;
- Maciej Kowalczyk – monety polskie towarzysza Wiesława.